20 czerwca 1986 roku, uchwałą Rady Ministrów, powołano do życia Bank Rozwoju Eksportu S.A. Działalność
operacyjną bank rozpoczął 2 stycznia 1987 roku. Pierwszy klient pojawił się już następnego dnia, a pierwszy
kredyt zaciągnięty został na produkcję komputerów, przeznaczonych na eksport do ZSRR. Jako, że bank był spółką
akcyjną, to i po raz pierwszy od 1951 roku na polskim rynku wyemitowano akcje. Skarb Państwa posiadał w sumie 51%
udziałów. NBP otrzymał 10% akcji, 29% objęły rożne przedsiębiorstwa produkcyjno-handlowe, a 10% banki (BH, BGŻ i Pekao S.A.).
Pierwszym prezesem został Krzysztof Szwarc, jego zastępcami Stanisław Pacuk (późniejszy twórca i długoletni prezes
Kredyt Banku) i, do dzisiaj związany z BRE Bankiem, Henryk Okrzeja.
Dość szybko, bo już w 1990 roku, zdecydowano się również na prywatyzację. Proces ten przyjął formę sprzedaży
akcji Banku w drodze oferty publicznej przez głównych udziałowców.
Pod koniec 1990 roku już 69 banków, w tym 4 zagraniczne. Przyszłość banku była wówczas wielką niewiadomą.
Z jednej strony odchodzili doświadczeni pracownicy (jak na przykład wiceprezes S. Pacuk), a z drugiej zlikwidowano
Funduszu Rozwoju Eksportu, którego administrowaniem zajmował się BRE, i który był wówczas jednym z głównych źródeł
finansowania działalności. Jednak prezes Szwarc szybko odnalazł się w nowej rzeczywistości. Bank postawił na
ucieczkę do przodu. Równocześnie zaczął aktywne poszukiwać udziałowca, który mógłby wesprzeć jego rozwój.
W 1991 roku powstało Biuro Maklerskie BRE Brokers (obecnie Dom Inwestycyjny BRE Banku) i spółka BRE Service
(obecnie BRE Leasing), świadcząca usługi w zakresie leasingu i pośrednictwa handlowego. Bank wykazywał
się również dużą aktywnością w zakupach udziałów w innych podmiotach, m.in. GPW, KUKE, Telbanku, KIR i
kilku firmach handlu zagranicznego. Stanowiło to zaczątek działalności w zakresie zarządzania aktywami.
W ciągu dwóch lat nowej Polski, bank przekształcił się z instytucji wąsko specjalistycznej, administrującej
środkami parabudżetowymi, w uniwersalny bank korporacyjny, wyspecjalizowany w obsłudze transakcji zagranicznych.
Bank potrzebował dodatkowego kapitału na dalszy rozwój. Skarb Państwa nie mógł go dostarczyć, a nawet przeciwnie
- był żywo zainteresowany sprzedażą banku. Spotkało się to z odzewem rynku. Pakiet 34% akcji BRE chciał nabyć na
początku lat 90-tych między innymi Banque Nationale de Paris (BNP) oraz Dresdner Bank. Propozycja ta nie odpowiadała
jednak właścicielowi, dlatego zdecydowano się na prywatyzację. 31 lipca 1992 roku zakończono proces prywatyzacji,
która nastąpiła poprzez sprzedaż na giełdzie akcji Banku w publicznej ofercie przez Skarb Państwa i NBP. Sprzedanych
zostało 950 tysięcy akcji. 350 tysięcy z nich objęli mali inwestorzy, 400 tysięcy duzi, a aż 200 tysięcy akcji
nabyli pracownicy BRE. W sumie stanowiło to 47,5% wszystkich akcji Banku Rozwoju Eksportu. Prywatyzacja była momentem
przełomowym w rozwoju tej instytucji. Od powstania do końca 1991 roku, Bank uczestniczył w finansowaniu 919 przedsięwzięć,
udzielając 454 kredytów walutowych i 204 złotowych, oraz 258 gwarancji. Jako pierwsza instytucja w Polsce,
BRE tworzył rynek dewiz (przetargi walutowe). W momencie wprowadzenie na giełdę, bank ostatecznie przekształcił się
z banku państwowego w prywatny
Bank, po rewolucji technologicznej i organizacyjnej, coraz bardziej potrzebował kapitału, którego brak ograniczał
jego aktywność kredytową, a co za tym idzie możliwość dalszej ekspansji. Coraz częściej rozpatrywano
różnego rodzaju alianse strategiczne, fuzje bądź poszukiwanie nowych inwestorów. Wszystko zaczęło się od
Polskiego Banku Rozwoju, za którego sterami stał późniejszy prezes BRE, Wojciech Kostrzewa. Z powodów formalnych sama
fuzja nie doszła wówczas do skutku, ale ścisła współpraca pozostała. Rozważano wówczas jeszcze inne projekty
- mariaż z Polskim Bankiem Inwestycyjnym, a nawet fuzję z BIG S.A. i Big Bankiem S.A. Ostatecznie zdecydowano się na
mariaż z Commerzbankiem AG, który po analizie kilku banków, między innymi Handlowego, PBT i Pekao S.A., zdecydował
się zaangażować finansowo w BRE.
1 grudnia 1994 r., trzeci co do wielkości bank niemiecki, został strategicznym partnerem i największym
udziałowcem Banku Rozwoju Eksportu, obejmując w kolejnym roku blisko 21% pakiet akcji. Był to kolejny przełom w
działalności. Bank przesunął się z 16 na 10 miejsce w rankingu polskich banków pod względem funduszy własnych,
a także mógł liczyć na know-how nowego udziałowca. W tamtych latach, był to jeden z głównych, po kapitale, obiekt
pożądania polskich bankowców.
Następcą twórcy i pierwszego prezesa BRE został w maju 1998 roku Wojciech Kostrzewa. Do Banku przeszedł dwa
lata wcześniej, z Polskiego Banku Rozwoju, którego był prezesem od 1990 roku, czyli momentu powołania tej instytucji
przez ówczesnego ministra finansów - Leszka Balcerowicza. Wybór młodego Kostrzewy wiązał się ściśle
z postawieniem na bankowość inwestycyjną jako kolejny segment, który przynosił widoczne zyski i poprawiał
pozycję konkurencyjną Banku. Było to o tyle ważne, że BRE był właściwie jedyną instytucją w Polsce,
która prowadziła tak aktywne działania na tym rynku. Nowy prezes z samym bankiem był związany od dawna. Od 1990 roku,
przez ponad półtora roku zasiadał w jego Radzie Nadzorczej. Jego późniejsze pojawienie się w BRE na miejscu prezesa,
zaskutkowało znacznymi zmianami - zarówno kadrowymi, jak i w samej strukturze i strategii. Efekty działalności
inwestycyjnej pojawiły się natychmiast, wraz z nimi przyszły wysokie zyski. Oprócz rozwoju organicznego, pozycja banku
na rynku wzrosła na skutek połączenia się z Polskim Banku Rozwoju S.A. Zarząd BRE podjął decyzję o
połączeniu działalności tych dwóch podmiotów 5 maja 1998 roku. Fuzja była przykładem dużej sprawności
organizacyjnej – pełne połączenie nastąpiło w ciągu 86 dni. Co warte przypomnienia, było to pierwsze w
historii polskiego rynku kapitałowego przejęcie dokonane w drodze publicznego wezwania do sprzedaży. BRE starło się
wówczas ze szwedzkim SEB, który również miał ochotę na przejęcie PBR. Dzięki połączeniu, szybko zwiększył się zysk
i rozmiary działalności nowego banku - w tym przede wszystkim jego udział w rynku bankowości komercyjnej i
inwestycyjnej. Po połączeniu, bank zajął piąte miejsce pod względem funduszy własnych, a także pozycję
niekwestionowanego lidera na rynku bankowości inwestycyjnej i co ciekawe również private bankingu.
Po bankowości inwestycyjnej, nowy prezes uznał, że warto przyjrzeć się dynamicznie rozwijającemu się
rynkowi detalicznemu. W połowie 1998 roku zakupiono od prywatnego właściciela spółkę BEST, która zajmowała się
pośrednictwem kredytowym, a następnie w sierpniu tego samego roku powołano jednostkę pod kryptonimem BRE 7.
Nazwa miała kamuflować zamierzenia banku, który miał zrealizować eksperyment Commerzbanku. Miał on polegać na
adresowaniu oferty do starannie wyselekcjonowanej grupy klientów w wybranych ośrodkach miejskich. Realizacja planów
jednak musiała zostać przełożona z kilku względów. Jednym z najważniejszych był plan fuzji z Bankiem Handlowym oraz
kryzys na rynku rosyjskim. W jego wyniku BRE zmuszony był do utworzenia aż 172 mln rezerw. Mimo wszystko stratę udało
się wówczas nadrobić i bank zakończył tamten rok wysokim zyskiem. Mimo pogorszenia się zewnętrznych warunków funkcjonowania,
BRE intensywnie rozwijał się, wchodząc na nowe rynki. 1 marca 1999 roku PTE Skarbiec-Emerytura, w którym BRE miało
75% udziałów, rozpoczęło akwizycję klientów. Dwanaście dni później Komisja Nadzoru Bankowego podjęła uchwałę w
sprawie wydania pierwszego zezwolenia na utworzenie banku hipotecznego w Polsce pod nazwą RHEINHYP - BRE Bank
Hipoteczny Spółka Akcyjna. W marcu Bank oficjalnie zmienił również nazwę - z dotychczasowej Bank Rozwoju Eksportu S.A.
na obecną BRE Bank S.A. W połowie roku ze struktur Banku wydzielono działalność maklerską i powołano
samodzielną spółkę Dom Inwestycyjny BRE Banku, do której wniesiono aportem Biuro Maklerskie BRE Brokers.
Rok 1999 przyniósł również szczególne dokonania finansowe BRE Banku. Wśród największych sukcesów BRE Banku
na przestrzeni 18 lat nie sposób nie wymienić tych najbardziej spektakularnych, mających "namacalne" przełożenie
na rekordowe wyniki finansowe BRE Banku wypracowane właśnie w 1999 roku. O wyjątkowo wysokim poziomie dochodów
kapitałowych zdecydowały zwłaszcza 2 transakcje związane z działalnością inwestycyjną Banku. Najbardziej
dochodowa była sprzedaż Elektrimowi pakietu 15,8% udziałów i praw do udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o.,
za który uzyskano 771,7 mln zł (z czego 274,8 mln zł jako prowizję za sprzedaż znaczącego pakietu). Drugą
transakcją była sprzedaż akcji BIG Banku Gdańskiego, z której osiągnięto zysk w wysokości 265 mln zł.
Łączny dochód z tych 2 transakcji wyniósł ponad 1 mld zł. Częściowo został on wykorzystany na utworzenie
dodatkowych rezerw. Dzięki tym dwóm spektakularnym transakcjom portfelowym Bank po pierwsze wypracował rekordowy
w jego historii zysk netto w wysokości ponad 665 mln zł, i, co równie ważne, osiągnął rekordowy w ówczesnej
historii polskiej bankowości wskaźnik zwrotu na kapitale (ROE), który w wyrażeniu realnym przekroczył 40%.
Ten rok był ważny również z innego powodu. Rozpoczęły się negocjacje pomiędzy prezesami BRE Banku i Banku Handlowego na
temat ewentualnej fuzji. Prace nad tym projektem szybko ruszyły do przodu i były już praktycznie zapięte na przysłowiowy
ostatni guzik. Nieoczekiwanie sprzeciw zgłosił Skarb Państwa (minister Wąsacz). Bank Handlowy został ostatecznie
sprzedany Citibankowi, a to przekreśliło rysującą się szansę na powstanie największego banku Europy
środkowej i Wschodniej.
Fiasko fuzji wywarł istotny wpływ na BRE. Bank podjął ogromny wysiłek sfinalizowania oczekiwanej fuzji, opóźniono
wdrożenie niektórych projektów, na przykład uruchomienia własnej bankowości detalicznej. Mimo porażki połączenia z
Handlowym, pozycja Banku była bardzo dobra. Osiągnięto wysokie zyski z transakcji kapitałowych, co pozwoliło
na przyspieszenie tempa rozwoju. Otwierano nowe placówki do obsługi klientów, wprowadzono całą gamę nowych produktów
i usług, rozpoczęto prace nad nową wersją systemu bankowości elektronicznej. Powróciły również dyskusje
nad stworzeniem detalicznego ramienia banku. Z nowatorskim pomysłem wejścia na ten rynek zgłosił się do Kostrzewy
Sławomir Lachowski (obecny Prezes BRE Banku), który w maju 2000 r. objął funkcję członka Zarządu BRE.
Miesiąc po swoim przybyciu do Banku, Lachowski zaproponował śmiały pomysł - szybkie uruchomienie pierwszego
w Polsce banku wirtualnego. Idea spodobała się Zarządowi i po 100 dniach od jej akceptacji, 26 listopada 2000 roku,
działalność rozpoczął mBank, którego centrala została ulokowana w Łodzi. W tym samym roku Commerzbank AG nabył
pakiet akcji, które pozwoliły mu na osiągnięcie pułapu 50% ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy.
Podwyższony został również kapitał Banku. Ważnym wydarzeniem stało się również podjęcie w czerwcu 2000 roku decyzji o
zakupie licencji na system GLOBUS - centralny system dla bankowości korporacyjnej.
Po sukcesie, jakim okazał się mBank, we wrześniu 2001 roku na polskim rynku pojawił się MultiBank, drugie detaliczne
ramię BRE Banku.
Lata 2002 - 2004 należy przypisać do tych mniej udanych w historii BRE Banku. Słabe wyniki finansowe zmusiły do
szukania oszczędności, w efekcie czego odbył się m.in. bolesny proces redukcji zatrudnienia.
Plotek o rychłym odwołaniu przez Commerzbank prezesa Kostrzewy pojawiało się na rynku tyle, że wszyscy komentatorzy
już dawno zdążyli się do nich przyzwyczaić. Dlatego informacja o jego rezygnacji 2 listopada 2004 roku ze wszystkich
stanowisk, zarówno w samym BRE Banku, jak i zarządzie niemieckiego udziałowca, rozniosła się lotem błyskawicy,
zaskakując cały rynek finansowy. Powołanie nowego prezesa, którym okazał się dotychczasowy wiceprezes Banku,
Sławomir Lachowski - twórca sukcesu mBanku i MultiBanku, zostało natomiast przyjęte już bez żadnych emocji.
Potraktowano to jako rzecz zgoła pozytywną, co obrazował rosnący kurs akcji Banku, tuż po ogłoszeniu
jego nominacji.
BRE Bank SA powstał w 1986 roku jako Bank Rozwoju Eksportu.
W 1992 r. nastąpiła prywatyzacja banku i jego wejście na Giełdę Papierów Wartościowych.
Od 1995 r. głównym udziałowcem zostaje Commerzbank AG. W 1998 roku nastąpiło przejęcie przez BRE Polskiego
Banku Rozwoju S.A., natomiast w 1999 r. zmieniono nazwę na BRE Bank S.A.
W listopadzie 2005 r. w związku z procesem polegającym na grupowaniu zagranicznych zaangażowań Commerzbanku
nastąpiło przeniesienie udziałów do spółki holdingowej Commerzbank Auslandsbanken Holding AG., w 100% zależnej
od Commerzbank AG.